Jeśli wybrałeś już ofertę nie pozostaje nic innego jak złożyć wniosek kredytowy -
w naszym Banku możesz to zrobić szybko
i wygodnie bez wychodzenia z domu, wypełniając wniosek elektroniczny
lub za pośrednictwem Infolinii.
Tradycjonaliści oczywiście mogą udać się w tym celu do jednego z naszych oddziałów albo
do dowolnego Urzędu Pocztowego. Warto wiedzieć, że złożenie wniosku nie jest jednoznaczne z jego przyznaniem.
Zdolność kredytowa
Zanim Bank zdecyduje się pożyczyć Ci pieniądze zbada Twoją zdolność kredytową – sprawdzi, czy jesteś w stanie spłacić zaciągnięty kredyt wraz z odsetkami w terminach określonych w umowie. Bank zapyta Cię o dochody oraz o koszty, jakie ponosisz w związku
z utrzymaniem domu i rodziny, sprawdzi też Twoje zobowiązania finansowe.
W tym celu wyśle zapytanie do Biura Informacji Kredytowej. W odpowiedzi otrzyma raport zwrotny, w którym będą widoczne wszystkie Twoje dotychczasowe zobowiązania
w innych bankach (zarówno te otwarte jak i zamknięte) oraz terminowość ich spłat.
Wiarygodność kredytowa
Bank określi też Twoją wiarygodność kredytową, na podstawie m.in. takich danych jak:
- wiek, stan cywilny,
- zawód, wykształcenie,
- posiadanie mieszkania czy samochodu,
- okres zatrudnienia u danego pracodawcy,
- liczba osób na Twoim utrzymaniu.
Analizując te informacje Bank oszacuje ryzyko, jakie jest związane z udzieleniem Ci kredytu. Między innymi od oceny wiarygodności kredytowej uzależniona będzie cena kredytu.
Na badanie wiarygodności kredytowej nie masz niestety wpływu. Nie jesteś w stanie przewidzieć, które kryteria są bardziej istotne dla danego Banku, a które mniej.
Masz za to kilka możliwości poprawy Twojej zdolności kredytowej:
- zamknięcie limitu i linii kredytowej w koncie,
- zlikwidowanie karty kredytowej,
- wzięcie kredytu wspólnie z małżonkiem posiadającym stałe dochody,
- konsolidacja dotychczasowych zobowiązań w innych bankach,
- wydłużenie okresu kredytowania, co zmniejszy ratę Twojego kredytu.
Bank przyznał mi kredyt. Co dalej?
Umowę o kredyt gotówkowy możesz podpisać w placówkach Banku Pocztowego
i Urzędach Pocztowych. Pamiętaj, aby przy podpisywaniu umowy uważnie ją przeczytać. Nie pozwól ponaglać się, bo w Twoim interesie jest wiedzieć do czego się zobowiązujesz
i do czego masz prawo Ty i Bank. Jeśli cokolwiek budzi Twoje wątpliwości poproś o wyjaśnienia. Po podpisaniu umowy możesz od razu odebrać pieniądze, możesz też zlecić wypłatę kredytu przelewem na konto.
Podpisałem już umowę. Czy mogę zrezygnować z kredytu?
Masz prawo odstąpić od umowy kredytu konsumenckiego w terminie 10 dni od jej zawarcia, nawet bez podawania przyczyny. Umowa kredytowa powinna zawierać informację
o możliwości takiego odstąpienia. Musisz wtedy przedstawić w Banku pisemne oświadczenie
o odstąpieniu od kredytu i oczywiście zwrócić jego kwotę.
Czy mogę wcześniej spłacić kredyt?
Masz prawo do spłaty kredytu przed terminem, bez ponoszenia dodatkowych kosztów.
Co więcej, Bank jest zobowiązany do zwrotu zapłaconych przez Ciebie opłat proporcjonalnie do okresu, o który skrócono czas korzystania z kredytu.
Każdy ma jakieś marzenia, mniejsze, większe, mniej lub bardziej pilne…
Sposoby na ich sfinansowanie też mogą być różne. Można skrupulatnie odkładać pieniądze, niestety oszczędności podbierane na bieżące „pilne” potrzeby lubią „topnieć”.
Dużo łatwiej jest mi spłacić co miesiąc ratę kredytu, niż odłożyć pewną kwotę do skarbonki. Poza tym uzbieranie sumy wystarczającej na realizację mojego marzenia może trochę trwać,
a po co czekać? ![]()
Nie wiem jak Ty, ale ja zdecydowanie wolałabym zobaczyć wiśniowe niebo nad Kornwalią już teraz, a nie dopiero za rok lub dwa
A jaki jest Twój sposób na sfinansowanie planów i marzeń?
Zachęcam do udziału w naszej sondzie.












karnista
Co dokładnie oznacza: ‘Co więcej, Bank jest zobowiązany do zwrotu zapłaconych przez Ciebie prowizji i opłat proporcjonalnie do okresu, o który skrócono czas korzystania z kredytu’ ?
Z czego wynika taki obowiązek Banku – jak go egzekwować ?
pocztowy
Jakbym chciał spłacać po dwie lub trzy raty na raz to muszę zaznaczać to w przekazie, czy Bank sam automatycznie zaliczy mi tą wpłatę na te raty bez specjalnego tłumaczenia.I jeszcze jedno pytanie, czy przy całkowitej wcześniejszej spłacie muszę powiadamiać o tym Bank wcześniej że mam taki zamiar wcześniejszej spłaty? Dziękuję i pozdrawiam.
Agnieszka Wajler
@karnista
W zdaniu, “Co więcej, Bank jest zobowiązany do zwrotu zapłaconych przez Ciebie prowizji
i opłat proporcjonalnie do okresu, o który skrócono czas korzystania z kredytu.”
w natłoku obowiązków wkradł się mój błąd. Nie powinno być w nim słowa “prowizji”.
Opłaty, o których mowa to ubezpieczenie – będące zabezpieczeniem kredytu – najczęściej bowiem składka ubezpieczeniowa jest kredytowana i pobierana z góry za cały okres kredytowania.
Jeśli kredyt jest spłacony przed terminem Klientowi należy się zwrot składki za okres niewykorzystanej ochrony. Przepraszam jeśli wprowadziłam Cię w błąd.
Zawsze punktem odniesienia jest Umowa o kredyt z Bankiem – w niej należy poszukać stosownych zapisów.
Być może, Twój Bank zastrzegł sobie, że nie zwraca takiego ubezpieczenia jeśli kredyt będzie spłacony przed czasem.
W sprawach nieuregulowanych Umową mają zastosowanie przepisy Prawa bankowego, Kodeksu cywilnego oraz Ustawy o Kredycie konsumenckim.
Agnieszka Wajler
@pocztowy
Zawsze punktem odniesienia jest Umowa o kredyt z Bankiem – w niej należy poszukać stosownych zapisów. W umowie o kredyt gotówkowy z Bankiem Pocztowym są zapisy zobowiązujące Klienta do pisemnego informowania Banku o wcześniejszej spłacie w terminie najpóźniej 3 dni przed jej dokonaniem.
Jeśli Klient tego nie zrobi Bank zalicza wpłacone środki na poczet spłaty zadłużenia w terminach zapadalności kolejnych rat.
W przypadku całkowitej spłaty kredytu także należy o tym fakcie pisemnie poinformować Bank.
Kredyt w bp
A można sie dowiedzieć jaka wysokosc oprocentowania RRSO ma podstawowy kredyt gotowkowy w ofercie Banku Pocztowego? Mam nadzieje ze otrzymam odpowiedz.
Pozdrawiam
Agnieszka Wajler
Oczywiście, że Pani otrzyma odpowiedź
Obowiązek podawania w ofertach informacji dot. RRSO, określa Art.16 Ustawy
z dnia 20 lipca 2001 r. o kredycie konsumenckim (Dz.U. 01.100.1081). Jego wysokość jest obliczana dla każdego konkretnego kredytu zgodnie ze wzorem, który podawałam wcześniej.
Klient ma tą wartość określoną w umowie – dla swojego “przypadku” kredytu, czyli
dla konkretnej kwoty i okresu kredytowania.
Zgodnie z punktem 3a Art. 4. Ustawy do obliczenia rzeczywistej rocznej stopy oprocentowania, jeżeli nie jest możliwe określenie wysokości kredytu konsumenckiego,
czasu trwania umowy oraz terminów spłat kredytu, należy przyjąć, że kwota kredytu wynosi
8 000 zł, a spłata kredytu następuje w miesięcznych ratach w ciągu 12 miesięcy kalendarzowych.
Dlatego odpowiadając na Pani pytanie podaję RRSO dla kwoty 8000 zł na 12 miesięcy,
które dla standardowego kredytu gotówkowego (z pominięciem ofert dla wybranych grup zawodowych i ofert promocyjnych) wynosi 37,9%*
* Rzeczywista Roczna Stopa Oprocentowania w rozumieniu Ustawy z 20.07.2001 r. o kredycie konsumenckim z póź. zm. wynosi 37,9% przy założeniach: Kredyt z ubezpieczeniem, udzielany 23.03.2011 r. na 12 m-cy w wysokości 8 000 zł, powiększony o prowizję należną Bankowi, oprocentowanie zmienne 16%, prowizja 4%, spłacany w ratach równych do 23. każdego miesiąca. Podane RRSO zawiera koszt składki ubezpieczeniowej w wysokości 0,35% w skali miesiąca – płatnej jednorazowo “z góry” za cały okres i podlegającej kredytowaniu.
otton
Nie taki kredyt straszny – niestety tu straszny. Wszytsko pięknie z tymi waszymi kredytami ale tylko w opisach i reklamach. Skuszony waszą propozycją kredytu (wcześniejsza wizyta pań z poczty i rozrzucone ulotki) udałem się na poczte. I tu mój entuzjazm się skończył. Warunki do obsługi klienta = 0, mimo wielkich starań pani z zaokienka. Jest niby jakieś specjalne okienko, z panncerną szybą oczywiście
, ile to trzeba się nakrzyczeć, żeby po drugiej stronie usłyszeć. A jeszcze klienci na moich plecach, pokzykujący, ponaglający, poszarpujący, zainteresowani tym po co ja przybyłem, bardziej niż ja sam. Zdecydowałem – biore. Zaczeły sie procedury. Pani powiedziała, że nie musze nic wypełniać, wszstko wypełni w komputerze. No i zaczeło się wypytywanie o różne informacje mniej i bardziej osobiste. A tak naprawde wykrzykiwanie na całą sale, bo inaczej sie nie dało. Każdy przebywający tam mógł poznać mnie dogłębnie. Po którymś wykrzyczanym pytaniu Pani zza okienka i mojej wykrzyczanej odpowiedzi niewytrzymałem. Zapytalem czy nie możemy całej procedury dokończyć gdzieś gdzie nie trzeba bedzie krzyczeć, bo nie chce, żeby wszystcy dookola wiedzieli po co ja tu jstem. Niestety takiej możliwości nie było
. Niestety moje nierwy tego nie wytrzymały i już tego waszego kredytu nie chciałem. Poszedłem tam, gdzie zostałem załatwiony po ludzku, w sposób bardzo komfortowy. Nikt mnie nie poganiał, nie popychał, nie pośpieszał, nie przekrzykiwał. A oferta bardzo porównywalna. Stąd więc kredyt w Banku Pocztowym był i jest dla mnie straszny. …i pewnie nie tylko dla mnie
Anna Usiądek
@otton
dziękujemy za informacje – bardzo mi przykro, że miałeś takie doświadczenie w kontakcie
z naszym Bankiem i rozumiem, że opisywana przez Ciebie atmosfera nie sprzyjała podejmowaniu decyzji finansowych. Zapewniam, że dokładamy wszelkich starań aby osoby odwiedzające nasze placówki czuły się coraz bardziej komfortowo.
Jednocześnie zachęcam Cię do korzystania z naszych produktów za pośrednictwem strony internetowej http://www.pocztowy.pl
pocztowy
Witam.Mam w Banku Pocztowym dwa kredyty, które widzę za pomocą usługi internetowej Pocztowy24. Po każdej comiesięcznej automatycznej spłacie raty z konta ROR Standard sprawdzam jak wygląda ogólna kwota zadłużenia. Po “zejściu” rat czerwcowych obu kredytów zaobserwowałem zmianę oprocentowania, oczywiście na wyższe, a co za tym idzie i raty wzrosły, i tak od lipca mam wykazane w harmonogramie wyższe kwoty. I teraz moje pytanie, czy dostanę z Banku pismo potwierdzające podwyżkę rat kredytów, czy mam bazować tylko na nowym harmonogramie z usługi Pocztowy24? Pozdrawiam
Anna Usiądek
@pocztowy
otrzymasz z Banku pismo potwierdzające zmianę rat kredytu. Pozdrawiam
Krzysztof
no tak kredyt gotówkowy spłacony ale cały czas widzę że nie jest zamknięty (na pocztowy24) dzwoniłem do oddziały (mam e-maile) i ponad miesiąc i nadal jest tak samo. Kiedy nastąpi zamknięcie kredytu ? nikt nie wie na infolinii mówią co innego w oddziale także co innego…
Anna Usiądek
@Krzysztof
żeby wyjaśnić tą sytuację potrzebne są bardziej szczegółowe dane dotyczące Twojej osoby
i kredytu. Pisałeś o kontakcie z Infolinią, ale proponuję zadzwonić tam jeszcze raz i złożyć reklamację w związku z zaistniałą sytuacją (konieczne będzie podanie szczegółów kredytu, m.in. numer umowy kredytowej).